środa, 2 maja 2012

sto lat się zabierałam, bo nie wiedziałam jak rozgryźć zamówienie na przepiśnik, ale żeby miał zakładki i żeby kartki "nie były zwyczajne" :) jak się już wzięłam to wyszedł mały grubasek :) przepiśnik w fioletach, szarościach z akcentami brązu i różu. poszalałam ;P a w środku? po pierwsze: standardowa kieszonka. po drugie: zakładki (nie lada to wyzwanie jak się ma klej introligatorski). po trzecie: kartki - dla każdej zakładki inne. uf! było pracy ale mam za sobą :D i radość jest

 

Udostępnij ten wpis

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.