czwartek, 24 maja 2012

cały tydzień jakiś taki zalatany z dużą ilością pośpiechu. sporo już mam zaległości w pokazywaniu mojej pracy. może zacznę od dziś. dziś od 4:30 nie śpię - a od 5:30 siedziałam przy biurku i starałam się coś pożytecznego zrobić. wyszła mi kartka na dzień mamy i magnesik na lodówkę.

 kartka wyszła mi  znowu sztalugowa. zrobiłam ją po przepiśnik - taki komplecik :) kartka z miejscem na wpis/dedykację


 a magnesik - który mi się osobiście bardzo podoba choć jest raczej prosty niż zagmatwany ;) - magnes zrobiłam pod notes truskawkowy :) magnesik jest dość duży, ale (sprawdzałam i) trzyma się na lodówce :) ma spore karteczki samoprzylepne i optymistyczną sentencję - BI HAPI ;)

 
 





a teraz coś z wczoraj. pamiętacie moją niedawną księgę w kolorze fuksji (na zdjęciu wyszła raczej różowa;)? to miałam za zadanie stworzyć do niej album (wyszedł mi na 40 kart) i kartkę na ślub. troszkę się namęczyłam, bo klientka zażyczyła sobie pergaminy pomiędzy kartami, a chciałam to zrobić tak, żeby po jednym oglądaniu album się nie rozleciał ;) i wyszło! zamocowałam pojedynczy pergamin na docelowej karcie i to jeszcze wzmocniłam paskiem papieru ozdobnie wyciętym z jednej strony. a kartka tym razem klasyczna, zawiązywana na kokardkę.


Udostępnij ten wpis

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.